
Z wyliczeń wynika, że nawet jeśli w poniedziałek Polacy nie wygrają ze Słowenią, to wcale nie stracą szans na awans do ćwierćfinału. I to nawet przy założeniu (bardzo prawdopodobnym), że Hiszpania pokona w poniedziałek Litwę. Wówczas w środę zagramy o wszystko właśnie z Hiszpanami. Pamiętacie, jak Marcin Gortat po minimalnie przegranym meczu sparingowym z Hiszpanami mówił, że marzy o tym, aby pokonać ich we własnej hali? No to będzie ku temu dobra okazja. Oczywiście mamy nadzieję, że w poniedziałek Polacy zwycięstwem nad Słowenią jeszcze zwiększą swoje szanse na miejsce w najlepszej ósemce turnieju, choć – patrząc realnie – w obu spotkaniach o wygraną będzie piekielnie trudno.
PS. Zapraszam jutro na bloga! Wybieramy się do Łodzi, więc nie zabraknie wpisów na gorąco z rywalizacji Polaków ze Słoweńcami oraz ciekawostek około meczowych. Trzymajcie kciuki za naszych! Początek meczu o godz. 18.15.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz