środa, 16 września 2009

Polska – Hiszpania na żywo z Łodzi


Koniec meczu: Polska – Hiszpania 68:90

Niestety, sensacji nie było, nie było też super meczu Polaków. Wręcz przeciwnie – po słabym spotkaniu (szczególnie w obronie) ulegliśmy mistrzom świata 68:90 i żegnamy się z EuroBasketem. Brawo za walkę, szkoda straconej szansy na awans do ćwierćfinałów i walkę o kwalifikacje na przyszłoroczne mistrzostwa świata (pojedzie tam 7 najlepszych drużyn tych mistrzostw). Polska kończy turniej na miejscach 9-10. Na obszerne podsumowanie występów Polaków zapraszam w poniedziałek do papierowego wydania „Słowa Sportowego”.

Po trzech kwartach: 46:71
Polacy próbują gonić rywali rzutami za 3 pkt, ale na trafienia Wójcika i Logana natychmiast odpowiada niesamowity Navarro (trzy trójki w ciągu 5 min), a z dystansu trafia także P. Gasol i Hiszpanie jeszcze powiększają przewagę – w 26. min prowadzą już 62:38. Za chwilę spod kosza trafia Fernandez i już 64:38 dla mistrzów świata. Trafiamy wreszcie z dystansu – najpierw Logan, później Koszarek, ale strata wciąż jest olbrzymia (25 pkt).

Po drugiej kwarcie: 26:42
Na początku drugiej odsłony dobra zmiana Lampego za Gortata. Ale w ataku Hiszpanie nadal bardzo skuteczni, wykorzystują praktycznie każdą otwartą pozycję. Po 14 min prowadzą już 32:18. Marc Gasol pod kosami radzi sobie równie dobrze, jak jego brat Pau. Polacy już w 5 min tej części gry mają na kocie 4 faule i każdy kolejny będzie karany rzutami wolnymi. Navarro trafia za 3 przez ręce dużo wyższego Macieja Lampego, a w odpowiedzi Ignerski z czystej pozycji dwa razy pudłuje zza linii 6,25 m i zmienia go Michał Chyliński. W kolejne akcji… Navarro znów za trzy, a w odpowiedzi Polacy gubią piłkę w ataku. W 17. min przegrywamy 22:38. Logan za trzy nawet nie trafia w obręcz, a Lampe pudłuje z półdystansu. W odpowiedzi Rubio oszukuje Gortata pod koszem i 2 pkt dla rywali. Polacy znów gubią piłkę w ataku. Wyraźnie nie radzimy sobie z agresywną obroną Hiszpanów. W 19. min przegrywamy już 24:42. P. Gasol, mimo dobrej obrony Gortata, trafia tuż nad jego rękami. Szubarga spod kosza za 2. W ostatniej akcji przed przerwą Logan w kontrze nie trafia spod kosza i po 20 min Polacy przegrywają z Hiszpanią 26:42. Grają słabo w ataku (najlepszy Gortat zdobył zaledwie 8 pkt), nie trafiają z otwartych pozycji za trzy punkty, a ponadto pozwalają na takie rzuty Hiszpanom, których świetnie prowadzą Navarro (14 pkt) i P. Gasol (13 pkt). Niestety, raczej nie będzie powtórki z meczu sparingowego w Saragossie, w którym Polacy do ostatniej minuty liczyli się w walce o zwycięstwo i przegrali minimalnie. Dziś emocje skończyły się jeszcze przed przerwą. Co ciekawe, Polacy wygrywają jak na razie walkę o zbiórki 22:20. Szkoda, że nic z tego nie wynika…

Po pierwszej kwarcie: 14:23
Po początku 0:5, pierwsze punkty dla Polaków zdobywa Logan. Ale Hiszpanie grają bardzo skutecznie w ataku, czego nie można powiedzieć o Polakach. W 5. min przegrywamy 7:12.
Po rzucie a 3 pkt Navarro w 8. min przegrywamy już 9:19. Wówczas za trzy trafia Adama Wójcik (na parkiecie po raz pierwszy podczas tego turnieju). Ale końcówka kwarty znów dla Hiszpanów. Patrząc na ich grę w ataku wydaje się, ze koszykówka jest taka prosta… Trafiają do kosza z łatwością i prowadzą po 10 min 23:14.


Polacy rozpoczną mecz w składzie: Logna, Gortat, Koszarek, Ignerski, Szewczyk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz